W niedzielnej gonitwie o błękitną wstęgę Derby – Nagroda Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – G1 POL (kat. A) – na dystansie 2400 m rywalizować będzie 14 trzyletnich koni pełnej krwi angielskiej (11 ogierów i trzy klacze). Oto ich numery startowe i dotychczasowe dokonania. Start zaplanowano na godz. 17.45.
1. SUWENIR, hod. SK Iwno, wł. P. Urbańska, tr. Kazimierz Rogowski, dż. Aleksander Kabardov
Zgłoszony został do Derby trochę
zdecydowanie na wyrost. Wprawdzie w wieku dwóch lat udało mu się
zajmować płatne miejsca w gonitwach pozagrupowych (4. W Skarba i
Mokotowskiej), ale faworytom ustępuje wyraźnie. W tym sezonie wygrał
jeden wyścig najniższej kategorii. Dosiądzie go Aleksander Kabardov,
którego największym sukcesem jest wygrana na Singapurze w gonitwie o
Nagrodę Przewodniczącego Sejmiku Dolnośląskiego (kat. B) na wrocławskim
torze Partynice.
2. LEBOWSKI, hod. i wł. S. Mladenovič, tr. Józef Siwonia, dż. Djordje Perović
Stosukowo mało doświadczony ogier do tej
pory wygrał jeden wyścig i trzykrotnie zajmował drugie miejsce. Z
każdym startem poprawia się, o czym świadczy druga lokata wywalczona w
Memoriale Jerzego Jednaszewskiego. Jest mocno zbudowany, wydaje się, że
klasyczny dystans nie powinien stanowić dla niego problemu, więc może
sprawić niespodziankę plasując się na płatnym miejscu. W osiągnięciu
dobrego wyniku spróbuje pomóc mu doświadczony międzynarodowy dżokej
Djordje Perović, posiadający włoską licencję. 36-letni Serb wygrywał
gonitwy najwyższej kategorii m.in. we Włoszech, Serbii, Chorwacji,
Słowacji i Austrii. W ostatnich latach ścigał się w Azji, głównie Korei,
ale również Japonii. Był kilkukrotnie wybierany Dżokejem Roku w
ojczyźnie.
3. CACCINI (FR), hod. Bloodstock
Agency Ltd, M.-F. Mathet, wł. A. Zieliński, R. Zieliński i A. Wyrzyk,
tr. Adam Wyrzyk, dż. Tomáš Lukášek
Wielki faworyt w Derby. Od początku
kariery prowadzony był przez trenera Adama Wyrzyka boczną ścieżką, tzn.
nie startował w najbardziej prestiżowych gonitwach w wieku dwóch i
trzech lat. Po przegranej w debiucie, w kolejnych występach deklasował
rywali. Ze ścisłą czołówką spotkał się dopiero trzy tygodnie temu, w
wyścigu o Nagrodę Iwna, który wygrał z dużym zapasem. Styl jego
biegania, łatwość wygrywania, umiejętność radzenia sobie zarówno na
twardym, jak i miękkim torze sprawiają, że trudno szukać innego
faworyta. Został zapisany do największej europejskiej gonitwy – o
Nagrodę Łuku Triumfalnego (Prix de l’Arc de Triomphe). Wcześniej ma
wystartować w Grosser Preis von Berlin z pulą nagród 175 000 euro. Od
drugiego występu w karierze jego stałym jeźdźcem jest doskonale znający
warszawski tor Tomáš Lukášek, aktualny czempion i dwukrotny zwycięzc
Derby (na Intensie 2011 oraz Greek Sphere 2014).
4. THORN (FR), hod. I. Shenkin, wł. G., R. i K. Gorczycowie, tr. Andrzej Walicki, dż. Per-Anders Graberg
Do tej pory posiadający wyśmienite
pochodzenie ogier nie biega na miarę swego rodowodu. W tym sezonie już
dwukrotnie bardzo wyraźnie przegrywał z Caccinim (o 6 i 7,5 dł.). Jednak
doświadczony trener, rekordzista pod względem liczby sukcesów w Derby
(12!) Andrzej Walicki potrafi przygotować formę konia na najważniejszy
dzień. Szkoleniowiec zapowiada, że dyspozycja francuskiego ogiera
powinna być zdecydowanie lepsza niż ostatnio i spodziewa się walki o
czołowe miejsce. Czy te przewidywania się sprawdzą? Atutem gniadosza
będzie dosiad wyśmienitego szwedzkiego dżokeja Pera-Andersa Graberga,
który dosiadając Va Banka wygrał na Służewcu w ub. roku Derby i po raz
trzeci w karierze Wielką Warszawską.
5. DESIGN, hod. S. Plavac, wł. Plavac Sp. z o.o., tr. Małgorzata Fabiańska, dż. Aleksander Reznikov
Brat wicederbistki sprzed dwóch lat,
Dolomiti, pozostaje bez zwycięstwa. Jego szanse wydają się zbliżone do
szans Lebowskiego, z którym nieznacznie przegrał w dwóch ostatnich
występach (najpierw o długość, a następnie o 1,25 dł.). Patrząc na
podstawie jego dotychczasowych wyników oraz dokonań siostry, dystans nie
powinien stanowić dla niego problemu, ale raczej brakuje mu klasy, by
sprawić w Derby taką niespodziankę, jak Dolomiti. Dosiądzie go stajenny
dżokej Aleksander Reznikov, sześciokrotny czempion jeźdźców. Rosjanin
wygrał w 2005 roku wyścig o błękitną wstęgę na Dżesminie.
6. NIKUS (FR), hod. K. Szumiński, wł. Z. Zahariev, tr. Emil Zahariev, dż. Emil Zahariev
Zwycięzca Memoriału Tomasza Dula podczas
pierwszego dnia wyścigowego sezonu 2016 nie będzie należał do grona
faworytów. Tamten sukces osiągnął pod niską wagą (48,5 kg), następnie
finiszował drugi w grupowym wyścigu w Warszawie i piąty w Hoppegarten.
Jego dżokej i trener zarazem Emil Zahariev w 2001 r. wygrał Derby jako
jeździec na klaczy Kombinacja.
7. BEST LINE, hod. A. Zieliński, wł. A. R., K. Zielińscy i Joanna Mierzwa-Zielińska, tr. Anna Zielińska, st.u. Ireneusz Wójcik
Zwycięsko zakończyła ubiegły i
rozpoczęła bieżący sezon. W pokonanym polu pozostawiła Excalibura oraz
Dusigrosza. Z bardzo dobrej strony pokazała się też w gonitwie o Nagrodę
Soliny, w której finiszowała na drugim miejscu za Iron Belle. Tym razem
jednak jej zadaniem będzie podyktowanie w dystansie odpowiednio mocnego
tempa dla faworyta Cacciniego, o czym poinformował współwłaściciel obu
koni, Andrzej Zieliński. W siodle Ireneusz Wójcik, utalentowany starszy
uczeń (20 wygranych gonitw).
8. LANGFUHR (FR), hod. S.C.E.A. Haras de Manneville, wł. N. Magomedov, tr. Krzysztof Ziemiański, dż. Siergiej Vasyutov
Wyniki osiągnięte w wieku dwóch lat, dwa
zwycięstwa w trzech startach (w tym Nagroda Nemana), sprawiły, że
Langfuhr stał się przed sezonem jednym z głównych faworytów Derby. W
dwóch tegorocznych wyścigach na 1600 m potwierdził wysoką notę, za
pierwszym razem ulegając jedynie Keep Smilingowi, a za drugim tuż przed
metą tracąc zwycięstwo na rzecz Bronislava. W ostatnim przedderbowym
sprawdzianie, biegu o Nagrodę Iwna (2200 m) został spokojnie
przeprowadzony. Wydaje się, że tamtej start miał na celu przede
wszystkim utrzymanie ogiera w wyścigowej kondycji i zapoznanie z
dłuższym dystansem. Był czwarty, przegrywając z Caccinim o 7,5,
Excaliburem o 2,5 dł. i Thornem o nos. Należy w nim upatrywać jednego z
kandydatów do walki o czołowe miejsce. Dosiądzie go Siergiej Wasiutow,
który dobrze zna słabe i mocne strony ogiera. Derby dla koni pełnej krwi
jeszcze nie wygrał.
9. IRON BELLE (FR), hod. i wł. J. Traka, tr. Krzysztof Ziemiański, dż. Martin Srnec
Jej matka Infamia wygrała Derby w 2010
r., sprawiając ogromną niespodziankę. Jej kariera rozwija się podobnie,
chociaż w odróżnieniu do matki słabiej wypadła w Wiosennej (dopiero 7.
miejsce), za to zdobyła Nagrodę Soliny (Infamia w Soliny była daleko).
Dzięki temu znalazła się w gronie kandydatów do podjęcia walki o wysokie
miejsce w Derby. Trener od początku wierzył, że na dłuższych dystansach
będzie należeć do czołówki. Warto pamiętać, że w przypadku biegu o
błękitną wstęgę niemal zawsze w czubie przybiega przynajmniej jedna z
klaczy. W tym roku spośród trójki zgłoszonych, ona wydaje się mieć
największe szanse, bowiem pokonana przez nią o 1,75 dł. Best Line będzie
miała za zadanie przede wszystkim wspierać Cacciniego, a Invincible
Red tej dwójce uległa wyraźnie. Na Iron Belle pojedzie często ścigający
na Służewcu Martin Srnec, który Derby wygrał właśnie na Infamii.
10. NEO, hod. K. Mirpuri, wł. Estel Studio Adam Chodowiec, tr. Wojciech Olkowski, dż. Piotr Krowicki
Od początku kariery biega bardzo dobrze.
Po wygraniu gonitwy o Nagrodę Próbną regularnie zajmował miejsca w
czwórce prestiżowych gonitw dla dwulatków. W tym roku był drugi za
Caccinim (o 3,5 dł.) w gonitwie o Nagrodę Irandy i trzeci za Lebowskim
(o 0,75 dł.) w Memoriale Jerzego Jednaszewskiego. Dysponuje
przyspieszeniem na finiszu i dobrze się czuje na elastycznej bieżni. Nie
będzie zaliczany do grona faworytów, ale dotychczasowe starty nie
pozwalają go lekceważyć. Może okazać się czarnym koniem tej gonitwy. W
siodle będzie miał doświadczonego dżokeja Piotra Krowickiego.
11. DUSIGROSZ (FR), hod. E.A.R.L. Haras du Quesnay, wł. M. Biały, tr. Adam Wyrzyk, k.dż. Michal Abík
W wieku dwóch lat nie wyróżnił się
niczym szczególnym. Jego trener podkreśla, że to późno dojrzewający koń.
Biega w kratkę. W sezonowym debiucie nie nawiązał walki z Best Line i
Excaliburem, ale w gonitwie o Nagrodę Irandy nieoczekiwanie do końca
walczył o drugie miejsce z Neo, ustępując mu jedynie o nos. W Memoriale
Jerzego Jednaszewskiego ponownie zawiódł, do tego samego rywala tracąc
już 8,5 dł. Trudno przewiedzieć jego postawę, jednak sukcesem byłoby dla
niego zajęcie choćby piątego miejsca.
12. EXCALIBUR, hod. R. Gorczyca, wł. G., R. i K. Gorczycowie, tr. Wojciech Olkowski, dż. Fabien Lefebvre
Kolejny późno dojrzewający koń, który
nie zaistniał w rywalizacji w wieku dwóch lat. Zupełnie inaczej
prezentuje się od początku tego roku. Był drugi za Best Line pod koniec
kwietnia, a miesiąc później bez wysiłku wygrał gonitwę III grupy. W
wyścigu o Nagrodę Iwna startował z pozycji outsidera, ale spisał się
znakomicie. Wprawdzie nie miał szans nawiązania walki z Caccinim (5
dł.), ale był drugi, wyraźnie (o 2,5 dł.) wyprzedzając Thorna i
Langfuhra. Jego matka Electra Deelites w Derby była druga za
fenomenalnym Intensem. Po ostatnim występie nie można wykluczyć, że
ogier pójdzie w jej ślady. Zgodnie z zapowiedziami trenera Olkowskiego,
powinien się jeszcze poprawić. Pojedzie na nim bardzo dobry francuski
dżokej Fabien Lefebvre, który kilka razy w roku gości na Służewcu i
wygrał tu już kilka gonitw pozagrupowych.
13. INVINCIBLE RED (GB), hod. The Kathryn Stud Ltd, wł. Plavac Sp. z o.o., tr. Małgorzata Fabiańska, dż. Taghd O’Shea
Jedyne zwycięstwo odniosła w wieku dwóch
lat. W tym roku była dwukrotnie druga, najpierw ulegając o 0,5 dł.
Kapryśnej, a na dystansie 2000 m minimalnie przegrywając z Zarrą o
szyję. W biegu o Nagrodę Soliny była siódma. Trudno będzie jej zaistnieć
w rywalizacji z czołówką rocznika, mimo że w siodle będzie miała
światowej klasy dżokeja Taghda O’Sheę, który w ubiegłym roku gościł na
Służewcu. Był trzeci w Derby na Masterpowerze.
14. TEBINIO, hod. W.J. Engel, wł. U. i W.J. Engelowie, tr. Maciej Jodłowski, dż. Szczepan Mazur
Z ostatnim numerem pobiegnie zimowy
faworyt na Derby, czyli koń, który w wieku dwóch lat wygrał wyścig o
Nagrodę Mokotowską. Tamten sukces był sporą niespodzianką, do której
doszło na grząskiej bieżni. W tym roku trener wraz z właścicielem
postanowili postawić na atut świeżości i wystartować w Derby
bezpośrednio po biegu o Nagrodę Rulera, w której Tebinio był blisko
trzeci. Nie został więc sprawdzony w dystansie, omijając wyścig o
Nagrodę Iwna, ale na podstawie rodowodu można się spodziewać, że poradzi
sobie na 2400 m. Tak uważa też trener Jodłowski. Czy Tebinio ponownie
okaże się czarnym koniem? W siodle zobaczymy najlepszego obecnie
polskiego dżokeja Szczepana Mazura, który wygrał gonitwę Derby w 2012 r.
na klaczy Natalie of Budysin.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz